Wtorek, 15 września 2026
Imieniny: Nikodem, Marta, Katarzyna
Polityka Krajowa 05.08.2026 Wideo

Spór o nominacje asesorów: premier podpisuje dokumenty, by ratować polskie sądy przed chaosem

Premier Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich, które wcześniej wręczył prezydent Nawrocki bez wymaganej kontrasygnaty. To ma zapobiec paraliżowi sądów i unieważnieniu tysięcy orzeczeń.
Wideo Spór o nominacje asesorów: premier podpisuje dokumenty, by ratować polskie sądy przed chaosem

Konstytucyjny spór o nominacje asesorów sądowych

W środę doszło do bezprecedensowej sytuacji w polskim systemie prawnym. Premier Donald Tusk, działając na podstawie stanowiska Krajowej Rady Sądownictwa, podpisał dokumenty nominacyjne dla 200 asesorów, których wcześniej powołał prezydent Nawrocki z pominięciem konstytucyjnego obowiązku kontrasygnaty. To pierwszy tak jawny przypadek złamania artykułu 144 Konstytucji, który wymaga podpisu premiera przy aktach urzędowych prezydenta niewymienionych wprost w ustawie zasadniczej.

Spór ma ogromne znaczenie praktyczne. Asesorzy to młodzi prawnicy, którzy orzekają w sądach rejonowych, zanim zostaną mianowani sędziami. Bez ważnej nominacji ich wyroki mogłyby zostać podważone przez strony postępowań, co doprowadziłoby do paraliżu wymiaru sprawiedliwości. Premier podkreślił, że chodzi o 10–11 tysięcy spraw miesięcznie, które ta grupa mogłaby rozpatrywać, gdyby ich status prawny był niekwestionowany.

„Mamy do czynienia z niepotrzebnym, absurdalnym i groźnym zamachem na Konstytucję – po raz pierwszy w tak jawny i bardzo szkodliwy sposób, z bardzo złymi konsekwencjami dla asesorów, polskich sądów i tych, którzy czekają na ich orzeczenia”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Krajowa Rada Sądownictwa w stanowisku z 29 lipca jednoznacznie wskazała, że prezydent Nawrocki, wręczając nominacje bez kontrasygnaty premiera, naruszył konstytucję. Prezesi sądów, do których trafiły dokumenty, odesłali je do KRS, a ta przekazała je premierowi do podpisu. W ten sposób – zdaniem rządu – udało się uzupełnić brakujący element i przywrócić legalność powołań.

Dramat asesorów i ryzyko nieważnych wyroków

Gdyby premier nie podjął interwencji, asesorzy znaleźliby się w patowej sytuacji. Z jednej strony otrzymali nominacje od głowy państwa, z drugiej – brak kontrasygnaty czynił je prawnie wątpliwymi. W praktyce oznaczałoby to, że wszystkie wydane przez nich orzeczenia mogłyby zostać zaskarżone jako nieważne. To z kolei uderzyłoby w tysiące obywateli, którzy czekają na rozstrzygnięcia w sprawach cywilnych, rodzinnych czy karnych.

Premier zwrócił uwagę na szerszy kontekst polityczny. Jego zdaniem mamy do czynienia z próbą zmiany ustroju bez zmiany konstytucji – poprzez systematyczne łamanie jej przepisów przez instytucje powołane do jej ochrony. Wskazał przy tym na Trybunał Konstytucyjny, który – jak mówił – wraz z prezydentem zawiązał „coś na kształt politycznego spisku”.

„Dramat tej sytuacji polega na tym, że dwie instytucje – Prezydent RP i Trybunał Konstytucyjny – odpowiedzialne za ochronę i przestrzeganie Konstytucji, zawiązały coś na kształt politycznego spisku, aby tę Konstytucję złamać”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier przypomniał, że jako szef rządu wielokrotnie kontrasygnował nominacje sędziowskie i asesorskie – zarówno za prezydentury Andrzeja Dudy, jak i wcześniejszych głów państwa. Nigdy wcześniej nie spotkał się z odmową dopełnienia tego obowiązku. Podkreślił, że stara się rozwiązywać problemy bez emocji, ale konsekwentnie bronić porządku konstytucyjnego.

Bezpieczeństwo energetyczne podczas fali upałów

Podczas tej samej konferencji premier odniósł się do sytuacji w polskiej elektroenergetyce. W obliczu rekordowych temperatur i ograniczenia pracy części bloków w elektrowniach w Kozienicach i Połańcu – z powodu zbyt niskiego poziomu wody w rzekach wykorzystywanych do chłodzenia – pojawiły się obawy o stabilność dostaw energii. Tusk zapewnił jednak, że system działa bezpiecznie i nie ma zagrożenia blackoutem.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne nie planują uruchomienia okresu przywołania na rynku mocy, czyli sięgania po dodatkowe jednostki rezerwowe. To efekt m.in. rekordowej produkcji energii z fotowoltaiki, która w słoneczne dni przejmuje znaczną część zapotrzebowania. Premier podkreślił, że polski miks energetyczny oparty na różnych źródłach – w tym OZE – zwiększa odporność systemu na ekstremalne warunki pogodowe.

„Mimo rekordowych temperatur, których się spodziewamy, nie ma dziś zagrożenia blackoutem. Sytuacja jest pod kontrolą”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu wskazał też kierunki dalszych inwestycji. Jego zdaniem konieczny jest rozwój lądowej energetyki wiatrowej oraz morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Tylko zróżnicowanie źródeł – od węgla, przez gaz, po OZE – zapewni stabilność sieci w długiej perspektywie. Polska korzysta również z połączeń transgranicznych, importując i eksportując energię m.in. z Niemiec, Szwecji i Czech, co dodatkowo podnosi bezpieczeństwo dostaw.

Upały a bezpieczeństwo pracowników – apel do pracodawców

Premier zwrócił szczególną uwagę na zagrożenie dla zdrowia i życia osób pracujących w wysokich temperaturach. Przypomniał o rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w miejscu pracy. W lipcu, podczas poprzedniej fali upałów, doszło do tragicznego zdarzenia – śmierci pracownika w jednym z zakładów. To pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć lekceważenie warunków termicznych.

Tusk zaapelował do pracodawców o zapoznanie się z nowymi przepisami i traktowanie ich jako praktycznego instruktażu. Podkreślił, że upały dotykają praktycznie wszystkich branż – od budownictwa, przez rolnictwo, po pracę biurową. W Radomiu i regionie radomskim, gdzie wiele osób pracuje w przemyśle, magazynach czy na budowach, to szczególnie istotne wyzwanie.

„To nie są żarty. Mieliśmy do czynienia ze zgonem w czasie ostatniej fali upałów w lipcu w jednym z zakładów. Sprawa dotyczy prawie wszystkich w Polsce. My nie mamy za dużo doświadczeń z takimi temperaturami. To rozporządzenie będzie instruktażem, ale też zobowiązaniem dla pracodawców”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaapelował również o wzajemną troskę i reagowanie na wszelkie sygnały o zagrożeniach związanych z przegrzaniem organizmu. Wskazał, że prognozy na najbliższe dni są szczególnie niebezpieczne, dlatego zarówno pracodawcy, jak i pracownicy powinni zachować wzmożoną czujność.

Co to oznacza dla Radomia i regionu?

Decyzja premiera o kontrasygnacie nominacji asesorskich ma bezpośrednie przełożenie na funkcjonowanie sądów w Radomiu. Sąd Rejonowy w Radomiu, podobnie jak inne sądy w Polsce, boryka się z ogromnymi zaległościami. Asesorzy, którzy rozpoczną orzekanie, mogą znacząco przyspieszyć rozpatrywanie spraw – zarówno cywilnych, jak i rodzinnych. Dla mieszkańców Radomia oznacza to krótszy czas oczekiwania na wyroki w sprawach rozwodowych, alimentacyjnych czy odszkodowawczych.

W kontekście energetycznym, region radomski jest szczególnie ważny ze względu na pobliską elektrownię w Kozienicach – jedną z największych w Polsce. Ograniczenie jej mocy z powodu upałów pokazuje, jak kruchy może być system w ekstremalnych warunkach. Rozwój OZE i magazynów energii w województwie mazowieckim, w tym w okolicach Radomia, mógłby zwiększyć lokalne bezpieczeństwo dostaw. Równie istotne są apele o bezpieczeństwo pracowników – w Radomiu działa wiele zakładów produkcyjnych, gdzie latem temperatury w halach bywają ekstremalne.

  • 200 nominacji asesorskich podpisanych przez premiera – 10–11 tys. spraw miesięcznie mogłoby być rozpatrywanych szybciej
  • Kontrasygnata premiera zgodna z art. 144 Konstytucji – stanowisko KRS z 29 lipca
  • Brak zagrożenia blackoutem mimo ograniczeń w elektrowniach Kozienice i Połaniec – rezerwy mocy i rekordowa fotowoltaika
  • Rozporządzenie MRPiPS o maksymalnej temperaturze w pracy – apel do pracodawców po tragicznym wypadku w lipcu

Cała sytuacja pokazuje, jak ważne są mechanizmy konstytucyjne w codziennym życiu obywateli. Decyzja premiera o podpisaniu nominacji – mimo politycznego sporu – ma na celu ochronę obywateli przed chaosem prawnym. Podobnie jak działania na rzecz stabilności energetycznej i bezpieczeństwa pracowników, wpisuje się w szerszy obraz odpowiedzialnego zarządzania państwem w trudnych czasach.