Wtorek, 15 września 2026
Imieniny: Nikodem, Marta, Katarzyna
Polityka Krajowa 28.08.2026 Wideo

Budżet 2027: Tusk zapowiada rekordowe wydatki na zdrowie i bezpieczeństwo, atakuje PiS w sprawie Zondacrypto

Rząd przyjął projekt budżetu na 2027 rok. Premier Donald Tusk zapowiada najniższe wskaźniki długu i deficytu, ale też rekordowe środki na zdrowie, obronność i inwestycje. W tle – ostra krytyka opozycji i apel o odrzucenie weta prezydenta.
Wideo Budżet 2027: Tusk zapowiada rekordowe wydatki na zdrowie i bezpieczeństwo, atakuje PiS w sprawie Zondacrypto

Odpowiedzialny budżet w cieniu wojny

Rada Ministrów przyjęła wstępny projekt ustawy budżetowej na 2027 rok. To dokument, który – jak podkreślał premier Donald Tusk – ma łączyć twardą odpowiedzialność za finanse publiczne z koniecznością dalszego rozwoju gospodarczego. Decyzja zapadła w wyjątkowo trudnym momencie, gdy za wschodnią granicą trwa wojna, a globalne konflikty wpływają na stabilność finansową wielu państw, w tym Polski.

Premier nie ukrywał, że konsekwencje obecnej sytuacji geopolitycznej są liczone w miliardach złotych. Mimo to rząd nie zamierza hamować gospodarki ani wstrzymywać strategicznych inwestycji. – Chcemy, żeby wskaźniki, takie jak dług czy deficyt, były najniższe. Ale nie pozwolimy, aby polska gospodarka stanęła lub aby zatrzymać jakiekolwiek pieniądze, które mogłyby trafić do ludzi – mówił Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów.

„Chcemy, żeby wskaźniki, takie jak dług czy deficyt, były najniższe. Ale nie pozwolimy, aby polska gospodarka stanęła lub aby zatrzymać jakiekolwiek pieniądze, które mogłyby trafić do ludzi”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Projekt budżetu został przygotowany po intensywnych pracach wszystkich ministerstw. Szef rządu podziękował ministrom za zdyscyplinowane podejście, co ma przełożyć się na realne efekty dla obywateli. Budżet na 2027 rok to nie tylko suche liczby, ale przede wszystkim deklaracja, że państwo polskie stać na ambitne projekty nawet w niesprzyjających okolicznościach.

Bezpieczeństwo i zdrowie – priorytety, które kosztują miliardy

Jednym z filarów przyszłorocznego budżetu jest bezpieczeństwo. Rząd przeznacza rekordowe środki na obronność, rozwój przemysłu zbrojeniowego, wzmocnienie wojska oraz służb mundurowych podległych MSWiA. To także inwestycje w ochronę granicy, bezpieczeństwo w przestrzeni powietrznej i zdolności wywiadowcze. Wszystko po to, by Polacy czuli się bezpiecznie w czasach, gdy zagrożenia są bardziej realne niż kiedykolwiek od dekad.

Równie ważnym obszarem jest ochrona zdrowia. W projekcie budżetu na 2027 rok zapisano o 26 mld zł więcej na ten cel niż w roku 2026. To ogromny skok, który ma przełożyć się na realną poprawę dostępności do świadczeń medycznych. – Pracujemy, by wyraźnie większe pieniądze na zdrowie nie zostały w żaden sposób zmarnowane, by służyły pacjentom i poprawie w ochronie zdrowia – zapewniał premier.

„Chcę bardzo podziękować za ten wysiłek zwiększenia środków na zdrowie. To jest o 26 mld zł więcej niż w 2026 roku”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W budżecie znalazły się też środki na wsparcie rodzin. Program „Aktywny rodzic”, popularnie nazywany „babciowym”, otrzyma o 1 mld zł więcej niż w poprzednim roku. To element szerszej strategii, która – jak twierdzi rząd – zaczyna przynosić pierwsze efekty w walce z kryzysem demograficznym. Premier zaznaczył, że po raz pierwszy w powojennej historii do Polski przyjeżdża więcej osób, niż z niej wyjeżdża, co jest sygnałem, że kraj staje się atrakcyjnym miejscem do życia i pracy.

Inwestycje w energetykę i kolej – przyszłość, która budzi nadzieję

Budżet na 2027 rok to także ogromne nakłady na infrastrukturę. Rząd chce przeznaczyć środki na rozwój energetyki jądrowej, modernizację sieci energetycznych i całego systemu. To kluczowe dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, ale także dla konkurencyjności gospodarki. Inwestycje w strategiczne projekty infrastrukturalne mają stworzyć nowe miejsca pracy i przyciągnąć kapitał.

Nie mniej ważne są inwestycje kolejowe. Rząd zapowiada przywrócenie połączeń w regionach wykluczonych komunikacyjnie oraz zakup coraz szybszych i wygodniejszych pociągów. Premier wyraził nadzieję, że w 2027 roku uda się ostatecznie rozstrzygnąć, z kim i w jaki sposób Polska zbuduje najszybsze koleje w Europie. To część projektu „Port Polska”, który ma stać się motorem napędowym całej gospodarki.

  • 26 mld zł – wzrost wydatków na ochronę zdrowia w stosunku do 2026 roku
  • 1 mld zł – dodatkowe środki na program „Aktywny rodzic” („babciowe”)
  • 2027 rok – rok, w którym ma zapaść decyzja o budowie najszybszych kolei w Europie
  • Rekordowe środki na obronność i przemysł zbrojeniowy
  • Rozwój energetyki jądrowej i modernizacja sieci energetycznych

Zondacrypto – brudny biznes powiązany z PiS?

Premier odniósł się również do głośnej sprawy upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. Prokuratura prowadzi śledztwo dotyczące podejrzenia oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Tusk nie pozostawił złudzeń, że sprawa ma polityczny wymiar. – To wygląda na dobrze zorganizowany system, w którym pojawiają się nazwiska znane od dawna – mówił.

Szef rządu poinformował, że zwróci się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie nad wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. To już trzecie weto w tej sprawie, co zdaniem Tuska pokazuje, że opozycja i Pałac Prezydencki są związane z „brudnym biznesem”. Premier zaapelował o poparcie ustawy, która ma uporządkować rynek kryptowalut, lepiej chronić uczestników i dać państwu skuteczne narzędzia do walki z nadużyciami.

„Zwracam się z oczekiwaniem do Prezydenta i opozycji, żebyście pokazali, że przynajmniej dla lepszej przyszłości jesteście w stanie zerwać więzi z brudnym biznesem i wreszcie przyjmiemy ustawę o kryptowalutach”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Śledztwo w sprawie Zondacrypto ma być prowadzone niezależnie przez policję i prokuraturę. Premier zapewnił, że rząd nie będzie ingerował w działania organów ścigania, ale oczekuje, że sprawa zostanie wyjaśniona do końca, a winni poniosą konsekwencje. To jedna z tych afer, które – jak mówił Tusk – „budzą grozę” i pokazują, jak głęboko patologie mogły wrosnąć w system.

Co to oznacza dla Radomia i regionu radomskiego?

Budżet na 2027 rok to nie tylko ogólnopolska perspektywa. Dla mieszkańców Radomia i okolic kluczowe mogą okazać się inwestycje w infrastrukturę kolejową i drogową. Radom od lat boryka się z wykluczeniem komunikacyjnym, a zapowiadane przez rząd przywrócenie połączeń kolejowych i modernizacja linii mogłaby wreszcie skrócić czas podróży do Warszawy, co ma ogromne znaczenie dla lokalnego rynku pracy i atrakcyjności miasta dla inwestorów.

Zwiększone nakłady na ochronę zdrowia to szansa dla Radomskiego Szpitala Specjalistycznego, który mógłby liczyć na nowy sprzęt i lepsze finansowanie świadczeń. Podobnie programy wsparcia rodzin, takie jak „Aktywny rodzic”, mogą realnie wpłynąć na poprawę sytuacji demograficznej w regionie, który zmaga się z odpływem młodych ludzi. To właśnie w Radomiu, gdzie bezrobocie i niskie zarobki są problemem od lat, każde dodatkowe środki na politykę rodzinną i inwestycje mogą przynieść wymierne efekty.

Oczywiście, wiele zależy od tego, jak szybko rządowe deklaracje przełożą się na konkretne umowy i przetargi. Mieszkańcy Radomia z niecierpliwością czekają na realne zmiany – czy to w postaci szybszych pociągów, czy lepszej opieki zdrowotnej. Budżet na 2027 rok daje nadzieję, ale jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Lokalni samorządowcy i przedsiębiorcy będą musieli uważnie śledzić, czy środki rzeczywiście trafią do regionu.